Odżywka do rzęs Nanolash – recenzja po miesiącu

Jak chcesz mieć naprawdę mega rzęsy, powinnaś zdecydować się na przedłużanie. Mówili, że nie ma innego sposobu. Ta, jasne. Przecież są odżywki!

Te wszystkie zabiegi przedłużania i zagęszczania to nie dla mnie! Płacić tyle pieniędzy za sztuczny efekt i gwarantowane osłabienie rzęs? Postanowiłam udowodnić, że da się osiągnąć satysfakcjonujące efekty z odżywką do rzęs. Przetestowałam już kilka, ale żadna jak do tej pory mnie nie zachwyciła. 4 tygodnie temu postanowiłam pierwszy raz kupić nieco droższe serum i zobaczyć, czy będzie lepsze. Powiem wam, że i tak wydałam dużo mniej niż zapłaciłabym za przedłużanie rzęs. Jesteście ciekawi, który produkt wybrałam?

NANOLASH – serum stymulujące wzrost rzęs

Czemu właśnie odżywka do rzęs Nanolash? Chyba głównie kierowałam się opiniami i ceną (nie jest najwyższa i naprawdę da się przełknąć taki wydatek). Przyznaję też, że jako estetkę przekonał mnie też design tego produktu: Nanolash jest śliczny! ♥

Nanolash to odżywka, która nawilża, regeneruje, wzmacnia i upiększa rzęsy. Przyspiesza ich wzrost w sposób naturalny, bo dzięki specjalnie zaprojektowanemu aplikatorowi dociera prosto do cebulek. Dodaje elastyczności i podkreśla naturalny kolor. Co interesujące, tylko Nanolash zapewnia ochronę delikatnym włoskom wokół oczu przez cały czas trwania kuracji, a nawet jeszcze dłużej.

Czy to się sprawdza?

Na początku byłam trochę rozczarowana ilością serum. Niby wiedziałam, że to tylko 3 ml, ale jak dostałam do rąk maleńką buteleczkę to się przeraziłam. „To ma wystarczyć na pół roku?!” – pomyślałam. Po pierwszym miesiącu przekonałam się, że serum jest naprawdę wydajne. Dzięki wodnistej formule i ultra cienkiemu pędzelkowi nie zużywa się go jednorazowo dużo.

Aplikacja Nanolash odbywa się w dwóch krokach:

  1. Oczyszczam twarz i robię dokładny demakijaż.
  2. Nakładam preparat na linię górnych i dolnych rzęs.

Producent zaleca stosować Nanolash codziennie na noc i zawsze po dokładnym demakijażu oczu, a najlepiej całej twarzy. I tyle! Wymagań nie jest dużo, a sposób aplikacji jest prosty. Często używam eyelinera, więc dla mnie tym bardziej nie stanowi problemu. Bezbarwne serum rozprowadzam jednym pociągnięciem pędzelka od wewnętrznego kącika na zewnątrz oka. Powtarzam z drugim okiem i czekam aż wyschnie. Ile trwa aplikacja Nanolash? Nigdy nie liczyłam, ale to dosłownie chwila. Myślę, że nie więcej niż minuta.

Cała kuracja przewidziana jest na pół roku, z tym że po 2 miesiącach odżywkę nakłada się rzadziej niż każdego dnia np. co 2-3 wieczór. Serum do rzęs Nanolash stosuję już od 4 tygodni. Delikatne efekty np. wzmocnienie widziałam już po pierwszym tygodniu.

Czy Nanolash działa?

Ja jestem jak najbardziej zadowolona. Moim zdaniem to świetna konkurencja dla przedłużania rzęs, które nie dość, że jest droższe, to jeszcze osłabia rzęsy. W moim przypadku odżywka do rzęs Nanolash zapewniła dogłębne odżywienie, wzmocniła i uelastyczniła rzęsy, co zaobserwowałam zaraz na początku kuracji. Teraz, czyli po pierwszym miesiącu, moje rzęsy są dużo dłuższe niż przedtem, dzięki czemu maskara ładniej je podkreśla i lepiej się rozprowadza. Linia rzęs zagęściła się w tych miejscach, w których miałam krótsze włoski lub ich nie było. Moje naturalne rzęsy teraz są jak rzęsy pomalowane tuszem przedtem.

Kuracja Nanolash - Efekty przed i po

Moim zdaniem, serum do rzęs Nanolash to najlepsza opcja dla wszystkich dziewczyn, które szukają skutecznego, eleganckiego i naturalnego produktu ze średniej półki cenowej. Jeśli zależy ci na długich i lśniących rzęsach, wypróbuj koniecznie. Polecam, bo u mnie się sprawdziło.

WNIOSKI:

  • Bardzo korzystna cena w stosunku do jakości.
  • Świetna wydajność: jedno opakowanie wystarcza na pół roku.
  • Naprawdę zadowalające efekty kuracji (dłuższe, gęstsze i zdrowsze rzęsy).
  • Dobry zamiennik dla maskary, przedłużania itp.
  • Zdecydowanie kupię 2 opakowanie Nanolash 🙂